Reklama

Reklama

Hiszpania: Silna eksplozja w centrum Madrytu

W środę po południu w centrum Madrytu doszło do silnej eksplozji w sześciopiętrowym budynku mieszkalnym. Wybuch słychać było w promieniu kilku kilometrów. Na zniszczonych przez eksplozję piętrach mieszkali duchowni. Zginęły co najmniej trzy osoby, a osiem zostało rannych. Przyczyną zdarzenia był wybuch gazu.

Do wybuchu doszło na ulicy Toledo, w pobliżu placu Puerta de Toledo - jednego z ważniejszych węzłów komunikacyjnych miasta. Eksplozja była tak silna, że słychać ją było w odległych dzielnicach Madrytu.

Reklama

Zniszczeniu uległ sześciopiętrowy budynek mieszkalny, którego właścicielem jest położony w sąsiedztwie kościół (Iglesia de la Paloma). Jak informują hiszpańskie media, był on zamieszkany przez osoby duchowne, przede wszystkim księży. Jeden z nich zaginął. Trwają poszukiwania. 

Zginęły co najmniej trzy osoby. 

Z trzech górnych kondygnacji kamienicy została tylko betonowa konstrukcja. Częściowo uszkodzone są też niższe piętra. 

Jak poinformowały służby sanitarne, wśród trzech ofiar śmiertelnych jest 85-letnia kobieta i mężczyzna. Danych trzeciej ofiary nie ustalono. W poważnym stanie jest dwóch mężczyzn, a co najmniej sześć osób zostało lekko rannych. 

Burmistrz Madrytu, José Luis Martínez-Almeida, poinformował, że przyczyną tragedii była eksplozja gazu. Kiedy doszło do wybuchu, w zniszczonym budynku trwała inspekcja instalacji gazowej. Miejsce zdarzenia zostało otoczone przez policję, a mieszkańcy sąsiednich domów ewakuowani do położonego w pobliżu hotelu. 

Burmistrz zapewnił, że nikt z sąsiedztwa nie odniósł obrażeń - ani uczniowie okolicznej szkoły, ani pensjonariusze domu spokojnej starości.  

ew

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy