Reklama

Reklama

Gruzja: Wziął 11 zakładników i zgłosił polityczne żądania. Zatrzymała go policja

Zakaz gier hazardowych, obniżenie stawki procentowej banków do siedmiu proc. i tańsze leki - takie żądania zgłosił uzbrojony mężczyzna, który przez przez kilka godzin przetrzymywał zakładników w biurze w Tbilisi. Napastnik został zatrzymany przez policję. Wszyscy zakładnicy zostali uwolnieni i nie ma informacji, by odnieśli obrażenia.

- Operacja specjalna zakończyła się sukcesem. W wyniku negocjacji i działań operacyjnych, które trwały kilka godzin, wszyscy zakładnicy zostali uwolnieni, a uzbrojony mężczyzna - zatrzymany - poinformował dziennikarzy przedstawiciel policji Waża Siradze.

Reklama

Uzbrojony napastnik wtargnął do biura firmy finansowej NBC na Prospekcie Ceretelego w Tbilisi i wziął jako zakładników 11 osób, z których dwie prawie od razu uwolnił - podała rosyjska agencja TASS. Pozostałych zakładników mężczyzna przetrzymywał przez kilka godzin.

Telewizja Imedi informowała, że teren wokół budynku został otoczony policyjnym kordonem. Telewizje poproszono o przerwanie transmisji na żywo ze względu na bezpieczeństwo zakładników. Firma NBC znajduje się na parterze wielopiętrowego budynku mieszkalnego i według mediów istniały obawy, że konieczna mogłaby się okazać ewakuacja mieszkańców.

Policja wszczęła śledztwo dotyczące nielegalnego posiadania broni i z artykułu o rozbój.

Według portalu GruzjaOnline napastnik zgłaszał żądania polityczne - chciał, by zakazać gier hazardowych, obniżyć stawkę procentową banków do 7 proc., a także obniżyć ceny leków.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje