Reklama

Reklama

Grecja chce odszkodowania od Niemiec. Jest odpowiedź

Sigmar Gabriel odrzucił w poniedziałek możliwość uznania greckich roszczeń o nowe odszkodowania wojenne. Według wicekanclerza i ministra gospodarki Niemiec, kwestia ta jest pod względem prawnym zamknięta.

W swym pierwszym obszerniejszym wystąpieniu przed parlamentem nowy lewicowy premier Grecji Aleksis Cipras przedstawił w niedzielę plany anulowania przedsięwzięć oszczędnościowych, wykluczył jakiekolwiek rozszerzenie opiewającego na 240 mld programu międzynarodowej pomocy finansowej i obiecał domaganie się od Berlina reparacji wojennych.

Reklama

Żądanie nowych niemieckich odszkodowań postawił publicznie w 2013 roku poprzedni grecki rząd, ale konkretnych działań w kierunku ich uzyskania nie podjął.

Gabriel, który jest również przewodniczącym współrządzącej Socjaldemokratycznej Partii Niemiec (SPD), zadeklarował "zerowe prawdopodobieństwo" zaakceptowania tych roszczeń. Wskazał, iż kwestia reparacji została całkowicie i ostateczne uregulowana w trakcie rokowań poprzedzających zjednoczenie Niemiec w 1990 roku.

Niemieckie władze, w tym ministerstwo finansów, zaznaczają, że w 1960 roku Grecji wypłacono 115 mln marek z tytułu szkód wyrządzonych jej w czasie wojny. Porozumienia w tej sprawie, zawarte przez Bonn także z 11 innymi państwami zachodnimi, zawierały klauzulę, iż beneficjenci odszkodowań nie będą występować z dalszymi roszczeniami.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy