Reklama

Reklama

Francuz i Marokańczyk będą mogli w końcu wziąć ślub

Francuz i Marokańczyk mogą w końcu stanąć we Francji na ślubnym kobiercu. To precedensowa decyzja francuskiego sądu dotycząca osób homoseksualnych różnych narodowości.

Małżeństwa homoseksualne zalegalizowano we Francji w maju. Ale według wytycznych francuskiego ministerstwa sprawiedliwości, obywatele 11 krajów, w tym Maroka, Polski, Laosu czy Serbii, nie mogą wchodzić w związki małżeńskie we Francji z osobą tej samej płci, gdyż łamie się w ten sposób porozumienia międzynarodowe. Właśnie na ten przepis powoływano się w przypadku Francuza i Marokańczyka, odmawiając im we wrześniu pozwolenia na zawarcie związku w majestacie prawa. Powoływano się na umowę francusko-marokańską z 1981, która zakazuje małżeństwa Marokańczyka z osobą tej samej płci.

Reklama

Dziś sąd apelacyjny w Chambery w regionie Rodan-Alpy zezwolił jednak na zawarcie tego związku małżeńskiego. Uznał, że francuska ustawa "małżeństwo dla wszystkich" z 17 maja tego roku, zmieniła "francuską międzynarodową politykę publiczną " na tyle, że stosowanie umowy francusko- marokańskiej, można było wykluczyć. To pierwszy proces we Francji dotyczący zawarcia małżeństwa przez osoby homoseksualne różnej narodowości.

Decyzja francuskiego sądu, może otworzyć ścieżkę także dla osób homoseksualnych 11 innych narodowości ujętych w rządowych wytycznych, do zawierania związków we Francji - pisze agencja AFP.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje