Reklama

Reklama

Francuskie myśliwce szukają rozbitego samolotu

Dwa francuskie myśliwce rozpoczęły poszukiwania rozbitego na zachodzie Afryki samolotu linii Air Algerie - podał rzecznik francuskiej armii. Kontakt z maszyną urwał się po starcie ze stolicy Burkiny Faso, Wagadugu.

Przedstawiciel linii Air Algerie powiedział na konferencji prasowej, że na liście pasażerów lotu AH 5017 było co najmniej 50 obywateli Francji.

Reklama

Hiszpańskie linie Swiftair, właściciel samolotu, podały, że na pokładzie było siedmiu członków załogi i 112 pasażerów. Maszyna to McDonnell Douglas-83.

Według Swiftair samolot wystartował o  godz. 1:17 czasu miejscowego, miał lądować w Algierze o 5:10. Kontakt z załogą utracono 50 minut po starcie.

Wcześniej, jak podał minister transportu Burkiny Faso, pilotów poproszono o zmianę kursu ze względu na burzę na trasie lotu. Zdjęcia satelitarne potwierdzają, że w rejonie, w którym zaginął samolot były gęste burzowe chmury.

CZYTAJ WIĘCEJ NA TEN TEMAT: Algierski samolot rozbił się kilkadziesiąt minut po starcie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje