Reklama

Reklama

Francuska minister ws. migrantów: Salvini umywa ręce jak Piłat

- Stanowisko szefa MSW Włoch Matteo Salviniego w sprawie migrantów upodabnia go do umywającego ręce Poncjusza Piłata - oceniła w środę francuska minister ds. europejskich Nathalie Loiseau, odnosząc się do sporu o odesłany z Włoch statek Aquarius z migrantami.

"Pan Salvini jest dziś jak Poncjusz Piłat. To nieprzyzwoite" - oceniła Loiseau w wywiadzie dla radia RTL.

Salvini, który stoi na czele skrajnie prawicowej partii Liga, wchodzącej w skład rządzącej Włochami koalicji, przyjął twarde stanowisko w kwestii imigrantów przybywających do jego kraju z krajów Afryki i Bliskiego Wschodu. Reuters przypomina, że na niedawnej konferencji Unii Europejskiej w Wiedniu włoski polityk powiedział, że Włochy nie chcą, by młodzi Afrykanie "zastąpili" młode pokolenia w ich kraju, i dodał: "Nie potrzebujemy nowych niewolników". Słowa te spotkały się z protestem Unii Afrykańskiej. 

Reklama

Odmowa Włoch ws. przyjęcia migrantów

W środę statek Aquarius organizacji pozarządowej SOS Mediterranee ma dotrzeć na Maltę, gdzie powinien wysadzić na ląd 58 migrantów, w tym 17 kobiet i 18 osób niepełnoletnich. Uratowani na Morzu Śródziemnym migranci zostaną następnie przyjęci we Francji, Portugalii, Hiszpanii i Niemczech.

Rządy tych państw porozumiały się w tej sprawie we wtorek po tym, jak Włochy odmówiły wpuszczenia jednostki, dryfującej obecnie u wybrzeży Malty, do któregoś ze swoich portów. Francja ma przyjąć 18 osób, Niemcy i Hiszpania po 15, a Portugalia - 10.

"Najbardziej zabójczy szlak na świecie"

W czerwcu Aquarius znalazł się w centrum międzynarodowego sporu dyplomatycznego, gdy uratował na morzu 630 migrantów z Libii - przypomina AFP. Po odmowie ich przyjęcia przez Włochy i Maltę ostatecznie osoby te zeszły na ląd w Hiszpanii.

SOS Mediterranee twierdzi, że jest jedynym cywilnym statkiem patrolującym środkową część Morza Śródziemnego, gdzie znajduje się "najbardziej zabójczy szlak (migracyjny) na świecie". Według danych tej organizacji od początku 2018 roku w regionie tym utonęło ponad 1250 osób.

--

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy