Reklama

Reklama

Francja: Zamknięte plaże na Korsyce. Krowy atakują turystów

Turyści wypoczywający na Korsyce skarżą się na stada krów, które przeszkadzają im w wypoczynku. Na wyspie należącej do Francji mieszka ponad 15 tys. krów, które po roku mniejszego ruchu turystycznego stały się bardzo agresywne. Po kilku przypadkach ataków na ludzi plaże na wyspie zostały zamknięte.

Jak donosi portal The Times, w ostatnich latach populacja krów na wyspie bardzo się powiększyła. Zgodnie z prawem rolnicy mają prawo wypasać bydło na zboczach gór. Połowa krów uznawana jest za dziką. Burmistrzowie wyspiarskich miasteczek twierdzą, że nie mają możliwości, by powstrzymać krowy.

Do ataków dochodzi w różnych częściach Korsyki. Według relacji portalu New York Post, do jednej z najgroźniejszych sytuacji doszło w miejscowości Lozzi. 70-latka została przewieziona do szpitala z poważną raną nogi. Kobieta została ranna dwa centymetry od tętnicy udowej. 

Reklama

Stado goniło turystów

50-letni mężczyzna wypoczywający na plaży w Lotu został zraniony przez krowę w szyję. W tym samym mieście stado bydła goniło wczasowiczów główną ulicą miasta. W Ajaccio na południu wyspy kilka krów niszczyło zaparkowane przy plaży samochody. 

- Kiedy widzisz, że krowy zmierzają w określonym kierunku, najlepiej dać im pierwszeństwo - mówił burmistrz Lozzi Francois Acquaviva. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje