Reklama

Reklama

Francja: Sondaż wskazuje na porażkę liderek Frontu Narodowego

Najnowszy sondaż ośrodka TNS-Sofres przed II turą wyborów regionalnych we Francji wskazuje na przegraną szefowej skrajnie prawicowego Frontu Narodowego (FN) Marine Le Pen, kandydującej na północy, i startującej z południa jej siostrzenicy Marion Marechal-Le Pen.

Według badania przeprowadzonego dla dziennika "Le Figaro" i telewizji LCI opublikowanego w środę wieczorem 47-letnia Marine Le Pen uzyskałaby w regionie Nord-Pas-de-Calais-Pikardia 47 proc. głosów, podczas gdy kandydat konserwatywnej partii Republikanie byłego prezydenta Nicolasa Sarkozy'ego - Xavier Bertrand otrzymałby 53 proc.

Reklama

Na południu Francji w regionie Prowansja-Alpy-Lazurowe Wybrzeże 26-letnia Marion Marechal-Le Pen uzyskałaby 46 proc. wobec 54 proc., na które może liczyć mer Nicei, Republikanin Christian Estrosi.

Gorsze notowania faworytek i zwyciężczyń pierwszej tury wyborów z 6 grudnia wynikają z tego, że rządzący w kraju socjaliści wycofali swe listy i wezwali do głosowania na Republikanów, żeby zablokować antyimigracyjny FN. W pierwszej turze kandydaci Republikanów uzyskali drugie miejsca, a kandydaci Partii Socjalistycznej dopiero trzecie.

Według sondażu 76 proc. wyborców lewicy w obu omawianych regionach Francji zapowiada, że zagłosuje na konserwatystów, a tylko 15 proc. - że wstrzyma się od głosowania.

Sondaż przeprowadzono 7-8 grudnia na grupie 803 respondentów w dwóch omawianych regionach Francji.

Według innego sondażu przeprowadzonego przez instytut opinii Odoxa dla dzienników "Le Parisien-Aujourdhui" i telewizji BFMTV Estrosi zdobyłby w nadchodzącą niedzielę 52 proc. głosów, a Marion Marechal-Le Pen 48 proc.

W pierwszej turze Front Narodowy zwyciężył w sześciu z trzynastu regionów; Marine Le Pen uzyskała nieco ponad 40 proc., podczas gdy kandydat Republikanów - prawie 25 proc., a socjalistów nieco ponad 18 proc. Marion Marechal-Le Pen też uzyskała nieco ponad 40 proc. Poparcie dla FN wzrosło po zamachach terrorystycznych z 13 listopada w Paryżu, gdzie zginęło 130 osób.

Główną osią strategii przedwyborczej FN w wyborach do władz regionalnych była - jak mówiła jego liderka - groźba "zalania Francji rzeszą imigrantów". Bezpośrednio po zamachach Marine Le Pen zażądała, by natychmiast wstrzymać przyjmowanie migrantów.

Do głosowania uprawnionych jest 44,6 mln wyborców. Francuzi wyłonią w sumie blisko 1757 członków rad regionów. Rady regionów mają znaczne kompetencje w dziedzinie finansowania działań lokalnych: decydują o budowie i utrzymaniu publicznych szkół średnich, organizacji transportu regionalnego, zagospodarowaniu przestrzennym.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje