Reklama

Reklama

Francja: "Solidarne Wigilie" dla biednych i opuszczonych

W okresie Bożego Narodzenia francuskie stowarzyszenia organizują w całym kraju świąteczne biesiady i spotkania dla najbardziej potrzebujących. Tysiące wolontariuszy starają się, by nikt pomimo samotności czy biedy nie był pozbawiony świątecznego ciepła.

Wspólne posiłki świąteczne dla opuszczonych i ubogich mają we Francji długą tradycję, ale ich znaczenie rośnie w okresie zapaści gospodarczej kraju. Do ostatnich dni przed Wigilią organizacje poszukują świątecznych wolontariuszy i wzywają darczyńców do ofiarności.

Reklama

Trudno zliczyć, ile imprez tego rodzaju odbywa się w całym kraju. Tylko jedna z wielu charytatywnych organizacji - Fondation de France - finansuje w tym roku 150 wigilijnych posiłków - nazywanych "Solidarnymi Wigiliami" - dla 17 tysięcy potrzebujących. Dziesiątki innych organizacji lokalnych i ogólnokrajowych - takich jak np. Restauracje Serca, Pomoc Katolicka-Caritas, francuski Czerwony Krzyż, Mali Bracia Ubogich czy Armia Zbawienia - przygotowały swoje imprezy charytatywne.

Wigilia dla 600 ubogich osób na statku na Sekwanie czy świąteczny spektakl w paryskim kinie Grand Rex dla 600 biednych rodzin z dziećmi - to przykłady oryginalnych tegorocznych pomysłów na "solidarne Boże Narodzenie" we Francji. Jednak w większości recepta na świąteczna biesiadę jest o wiele prostsza: tradycyjne przysmaki na stole, choinka i - oczywiście - skromny prezent dla każdego, zakupiony przez organizacje lub oferowany przez darczyńców.

Dla niektórych swoich uczestników czy wolontariuszy "Solidarne Wigilie" to nie tylko sposób przełamanie samotności w ten wieczór, ale także - na inne, głębsze przeżycie świąt, z dala od ich komercyjnej otoczki.

Mieszkanka Nicei Catherine de Framond powiedziała dziennikowi "La Croix", że postanowiła spędzić Bożego Narodzenia z ubogimi, gdyż miała dość "nadmiernego objadania się" podczas swoich poprzednich świąt. W ten sposób trafiła do stowarzyszenia charytatywnego Mali Bracia Ubogich, by wziąć udział we wspólnym "solidarnym" posiłku, jak mówi - pozbawionym "całej tej konsumpcji, który szokuje mnie coraz bardziej w miarę pogłębiania się trudności gospodarczych".

Według oficjalnych danych ponad 2 mln osób żyje we Francji poniżej progu skrajnego ubóstwa. Statystyki wskazują jednocześnie, że bieda zaostrza się coraz bardziej i dotyka coraz mocniej kobiet.

Jednocześnie dane pokazują, że Francja należy do czołówki europejskich krajów pod względem liczby wolontariuszy. Szacuje się, że jest ich w sumie około 12 milionów, w tym 3,5 mln regularnych, czyli takich, którzy poświęcają swój czas na pomoc innym co najmniej raz w tygodniu.

Dowiedz się więcej na temat: Nie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy