Reklama

Reklama

Francja: Skrajna lewica żąda usunięcia flagi UE. "Zbyt religijna"

Francuska skrajna lewica Jean-Luca Melenchona żąda usunięcia flagi Unii Europejskiej z sali posiedzeń Zgromadzenia Narodowego. Melenchon skierował specjalny list do prezydenta Francji Emmanuela Macrona, w którym omawia tę kwestię.

Stojący na czele skrajnej lewicy, deputowany Jean-Luc Melenchon jest zdania, że flaga ma zbyt religijną, katolicką symbolikę i dlatego powinna być usunięta z niższej izby francuskiego parlamentu, gdyż jej obecność godzi w laicki charakter państwa.

Jean-Luc Melenchon proponuje, by ją zastąpić flagą ONZ. Tymczasem według prezydenta Emmanuela Macrona, flaga Unii Europejskiej powinna być oficjalnie uznana i pozostać na sali Zgromadzenia Narodowego, gdzie wisi od 2008 roku.

Media przypominają, że po odrzuceniu kilku innych projektów flagi ostatecznie zaakceptowano ten z dwunastoma złotymi gwiazdami na niebieskim tle. Jej autor Arsene Heitz był gorliwym katolikiem, który czerpał inspirację do swojego projektu z medalika Najświętszej Marii Panny, ale według francuskich mediów analizujących dzisiaj wystąpienie lidera skrajnej lewicy, nie przesłanie religijne było intencją autora, ale stworzenie symbolu jedności, solidarności i harmonijnego współżycia narodów Europy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy