Reklama

Reklama

Francja: Piorun trafił sześcioro dzieci

Od uderzenia pioruna w południowo- wschodniej Francji ucierpiało sześcioro dzieci, w tym jedno bardzo poważnie. Gwałtowne burze zniszczyły również wiele domów.

Piorun trafił sześcioro dzieci w wieku 11 i 12 lat, które we wtorek wieczorem wracały z boiska piłki nożnej w miejscowości Thor niedaleko Awinionu - podała żandarmeria.

Reklama

Najciężej porażone dziecko przetransportowano do szpitala w Marsylii. Pięcioro pozostałych, z których dwoje straciło przytomność, hospitalizowano w Awinionie.

Gwałtowne burze, które nawiedziły wieczorem centrum i południe kraju, spowodowały również wiele szkód materialnych.

Około stu budynków zostało uszkodzonych w miejscowości Roquefort w Akwitanii. W okolicy wylały rzeki, które spowodowały osunięcia ziemi i podtopienia. Zablokowany został ruch na wielu drogach.

W gminach Saint-Martin de Vers i Saint-Sauveur-la-vallee w regionie Midi-Pyrenees poziom wody na ulicach sięgał nawet metra. Mieszkańcy ok. 30 domów musieli na kilka godzin schronić się na wyższych kondygnacjach. W środę rano poziom wody nieco opadł.

Gwałtowne burze przeszły także nad Burgundią w środkowo- wschodniej części kraju. W stolicy regionu, Dijon, zalane zostały domy, podtopione piwnice i sklepy. Strażacy interweniowali ponad 350 razy.

W okolicach Lyonu woda miejscami sięgnęła 1,5 m. Strażacy byli wzywani 130 razy.

Dowiedz się więcej na temat: burze nad Polską | Francja

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje