Reklama

Reklama

Francja: Ogromne korki pod Paryżem

Mieszkańcy stolicy Francji w poniedziałek doświadczyli kilkunastokilometrowych korków i blokad na drogach prowadzących do Paryża z powodu protestu, który zwołali organizatorzy jarmarku bożonarodzeniowego na Polach Elizejskich. Są oni skonfliktowani z ratuszem.

Jak wynika z informacji na stronie internetowej Sytadin z danymi o ruchu drogowym, tuż przed godz. 8 korki miały łącznie 335 km, co uznano za "wyjątkową" sytuację.  

Reklama

Z powodu protestu z wykorzystywaniem ciężarówek wjazd do Paryża autostradą A13, na zachodzie aglomeracji, zajmował 2,5 godz., podczas gdy normalnie jest to 30 min.  

Za tą "operacją ślimak" stoi przywódca organizatorów jarmarków Marcel Campion, który postanowił w ten sposób zaprotestować przeciwko lipcowej decyzji paryskich władz. Radni nie zatwierdzili zgody na organizację jarmarku bożonarodzeniowego na Polach Elizejskich, który odbywał się od 2008 roku.  

Radni twierdzi, że na 240 stosikach sprzedawane są produkty niskiej jakości, które nie spełniają dwóch warunków - nie są ani lokalne, ani zrównoważone.  

Według organizatorów jarmark przyciągał co roku 15 milionów gości i przez kilka tygodni dawał zatrudnienie 2 tys. ludzi.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne