Reklama

Reklama

Floryda: Włamywacz zginął od kłów aligatora

22-latek, który okradał domy na Florydzie, w trakcie ucieczki przed policjantami został śmiertelnie pogryziony przez ponad trzymetrowego aligatora. Takie są wnioski z miesięcznego śledztwa po włamaniu w okolicach Barefoot Bay.

Mężczyzna prawdopodobnie wszedł do jeziora, próbując zgubić policyjny pościg.

Reklama

- Wtedy natknął się na aligatora. Takiej historii jeszcze w naszych policyjnych archiwach nie było - mówi Tod Goodyear z biura szeryfa w Bevard.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne