Reklama

Reklama

Filipiny: Wznowiono poszukiwania rozbitków

U wybrzeży Filipin wznowiono poszukiwania ofiar piątkowej katastrofy promu. Jednostką, która zderzyła się ze statkiem, podróżowało ponad 800 osób. Zginęły 34 osoby, a 85 uznaje się za zaginione.

Prom noszący nazwę "Święty Tomasz z Akwinu" zderzył się z potężnym transportowcem o ładowności 11 tys. ton. Prom, na którym w chwili zderzenia było ponad 800 osób, zatonął w ciągu kilkunastu minut.

Ze względu na trudne warunki pogodowe wczoraj zawieszono poszukiwania rozbitków. Według ratowników, szanse na odnalezienie żywych są minimalne. Akcja ratownicza została jednak wznowiona.

Prom płynął z portu w Cebu do stolicy kraju, Manili. Do zderzenia z transportowcem doszło około 2 kilometrów od brzegu.

Katastrofy promów na Filipinach nie należą do rzadkości. Co roku ginie w nich średnio kilkaset osób.

Reklama

Do największej tego typu tragedii doszło tam w 1987 roku, kiedy wskutek zderzenia statku pasażerskiego z promem zginęło 4375osób. 


Dowiedz się więcej na temat: Filipiny | Cebu | Prom

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje