Reklama

Reklama

Fałszywy alarm bombowy. Samolot zawrócony do Turcji

Samolot pasażerski linii Turkish Airlines ze Stambułu do Bazylei został zawrócony znad Bułgarii do stolicy Turcji po tym, jak ogłoszono alarm bombowy. Jak się później okazało alarm był fałszywy.

Linie lotnicze poinformowały agencję AFP, że samolot skierowano na stołeczne lotnisko z powodów proceduralnych. Po opuszczeniu pokładu przez wszystkich pasażerów, maszyna została przeszukana, aby sprawdzić, czy alarm bombowy rzeczywiście był fałszywy.

Reklama

Przeszukanie samolotu zostało już zakończone. Eksperci potwierdzili, że na pokładzie nie znaleziono ładunku. Alarm wszczęto po tym, jak w samolocie znaleziono notatkę informującą, że na pokładzie znajduje się bomba.

To kolejny przypadek w ostatnich tygodniach, w którym samolot linii Turkish Airlines został zawrócony na lotnisko lub musiał zmienić godzinę odlotu z powodu fałszywego alarmu bombowego.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje