Reklama

Reklama

Ewakuacja Białego Domu z powodu alarmu bombowego

Secret Service zarządził ewakuację części Białego Domu. Powody alarmu na razie nie są znane. Dwie godziny wcześniej doszło do ewakuacji jednego z budynków amerykańskiego Senatu.

Służby ochrony amerykańskiego rządu przerwały transmitowany w telewizji briefing rzecznika prasowego Białego Domu Josha Ernesta. Dziennikarze zostali poproszeni o opuszczenie sali konferencyjnej.

Ewakuowano również północy ogród rezydencji prezydenta USA.

Na miejscu pojawili się agenci Secret Service z psami. Po pół godzinie odwołano alarm.

Według amerykańskich mediów ewakuacje spowodował fałszywy alarm bombowy.

Dwie godziny wcześniej podobne zdarzenie miało miejsce w Senacie, gdzie trwały przesłuchania w sprawie bezpieczeństwa ruchu lotniczego. Tam również alarm okazał się fałszywy.

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: alarm bombowy | ewakuacja | Biały Dom

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje