Reklama

Reklama

Europosłowie upominają Orbana. "Nie będziemy akceptować ograniczania praw"

Kierownictwo EPL przekazało premierowi Węgier Viktorowi Orbanowi, że nie będzie akceptować ograniczania podstawowych wolności i ignorowania praworządności - poinformował szef partii Joseph Daul. Jak dodał, Orban miał zadeklarować przestrzeganie rekomendacji KE.

Szefostwo Europejskiej Partii Ludowej (EPL), czyli ugrupowania, do którego należy węgierski Fidesz, spotkało się z Orbanem w związku z działaniami węgierskiego rządu m.in. w sprawie prawa dotyczącego uniwersytetów, a także wymierzonej w Brukselę kampanii, jaką prowadzi węgierski rząd.

Reklama

"Prezydium EPL przekazało jasne przesłanie premierowi Orbanowi i jego partii Fidesz, że nie będziemy akceptować ograniczania praw podstawowych czy ignorowania praworządności. Obejmuje to wolność akademicką i autonomię uniwersytetów" - oświadczył Daul.

Szef europejskich chadeków dodał, że EPL zażądała od węgierskich władz podjęcia wszelkich kroków, by wypełnić rekomendacje KE. "Premier Orban zapewnił EPL, że Węgry będą działać odpowiednio" - relacjonował Daul.

Komisja Europejska poinformowała w środę, że wszczęła procedurę o naruszenie prawa UE przez Węgry w związku z wprowadzeniem przez ten kraj w kwietniu prawa ograniczającego działalność uczelni wyższych. Komisja postanowiła zająć się sytuacją na Węgrzech po niedawnym przyjęciu przez ten kraj ustawy, która zdaniem krytyków jest skierowana przeciw Uniwersytetowi Środkowoeuropejskiemu (CEU), uczelni założonej przez amerykańskiego finansistę George'a Sorosa.

Europoseł Rafał Trzaskowski po spotkaniu EPL pytany, czy kierownictwo partii zwróciło Orbanowi uwagę, czy też czy dostał on reprymendę, odpowiedział, że "to była bardzo szczera rozmowa". "Pozostańmy przy tym dyplomatycznym języku, ale mam nadzieję, że to doprowadzi do zupełnie innej retoryki, która nie będzie antyeuropejska" - zaznaczył.

Dodał, że w przeszłości Orban pod presją swoich partnerów z EPL bardzo często wycofywał się z niektórych decyzji albo zmieniał retorykę. Trzaskowski wyraził nadzieję, że tak też się stanie po tym spotkaniu. "On potrafi negocjować, potrafi rozmawiać, ma przyjaciół, ale również potrafi oceniać, na ile kosztowne są dla niego pewne decyzje i potrafi się z pewnych decyzji wycofać" - ocenił Trzaskowski.

Z Brukseli Łukasz Osiński i Krzysztof Strzępka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje