Reklama

Reklama

Eksplozja w Kabulu. Atak wycelowany był w polityka

W eksplozji w centrum Kabulu zginęła jedna osoba, a 13 zostało rannych. Informacje podało afgańskie ministerstwo zdrowia. Atak był wycelowany w biuro kandydata na wiceprezydenta kraju, Amrullaha Saleha i jego partii - Zielonego Ruchu.

Zamach przeprowadzono w godzinach szczytu. Jak podaje AFP, powołując się na miejscowe ministerstwo spraw wewnętrznych, po wybuchu do biura wkroczyło kilku napastników. Amrullah Saleh, który wystartuje w nadchodzących wyborach u boku obecnego prezydenta kraju jest ranny i został ewakuowany z miejsca zdarzenia. Wcześniej w pobliżu odbył się wiec wyborczy jednego z głównych kontrkandydatów obecnego prezydenta.

Reklama

Wybuch nastąpił zaledwie kilka godzin po oficjalnym rozpoczęciu kampanii. 28 września Afgańczycy wybiorą, kto w następnej kadencji, sprawował będzie funkcję głowy państwa i jego zastępcy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje