Reklama

Reklama

​Egipt: Sąd skazał przywódcę Bractwa Muzułmańskiego na 10 lat więzienia

Egipski sąd wojskowy skazał we wtorek na 10 lat więzienia przywódcę Bractwa Muzułmańskiego Mohameda Badiego, a kilkudziesięciu innych członków tej organizacji na dożywocie za udział w zamieszkach w Suezie w sierpniu 2013 roku.

Badi oraz pozostali członkowie Bractwa Muzułmańskiego zostali uznani za winnych uczestnictwa w zamieszkach, w których zginęło 31 osób.

Reklama

Zamieszki te wybuchły po rozpędzeniu przez kairską policję dwóch pokojowych protestów islamistów, którzy domagali się przywrócenia na stanowisko prezydenta Egiptu Mohammeda Mursiego, pozbawionego władzy miesiąc wcześniej. W starciach z policją zginęło wówczas 700 osób.

Badiego i pozostałych skazanych oskarżono o wandalizm, podsycanie agresji, zabójstwa, ataki na wojskowych oraz spalenie pojazdów opancerzonych i dwóch koptyjskich kościołów w Suezie.

Tak jak Mursi, Badi oskarżony jest w wielu procesach i został już skazany na śmierć w innym postępowaniu.

Od zamachu stanu, który obalił Mursiego, a zwłaszcza w ostatnim roku w Egipcie setki osób są skazywane na najwyższy wymiar kary w procesach określanych przez organizacje obrony praw człowieka jako przeprowadzane bez poszanowania prawa do obrony.

Sam Mursi i piętnastu członków Bractwa Muzułmańskiego otrzymali w maju tego roku wyroki śmierci za zorganizowanie jego ucieczki z więzienia Waqdi al-Natrun podczas rewolucji w 2011 roku, która obaliła ówczesnego prezydenta Hosniego Mubaraka. Zaniepokojenie wyrokiem wyraziły między innymi Biały Dom, ONZ i UE. Mursiego skazano też na dożywocie za szpiegostwo.

W innym procesie Mursiego, Badiego oraz 15 innych osób skazano na dożywocie za szpiegostwo na rzecz Hamasu, Hezbollahu i Iranu.

Władze Egiptu są oskarżane o wykorzystywanie sądownictwa do represjonowania przeciwników politycznych. W wyniku represji w 2013 roku zginęło co najmniej 1,4 tys. islamistów. Według organizacji broniącej praw człowieka Human Rights Watch zatrzymano ponad 40 tys. zwolenników Mursiego, a setki skazano na śmierć w procesach zbiorowych. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy