Reklama

Reklama

Egipt: Niezwykłe odkrycie ponad 100 nienaruszonych sarkofagów

Władze Egiptu ogłosiły odkrycie ponad 100 nienaruszonych starożytnych sarkofagów pochodzących z późnej epoki i okresu panowania dynastii Ptolemeuszy. Sarkofagi, zawierające unikalne eksponaty, znajdowały się 12 metrów pod ziemią w starożytnej nekropolii Sakkara na południe od Kairu. Miejsca pochówku dawnych władców egipskich oraz ówczesnych arystokratów jest wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Jest to największe w tym roku odkrycie tego typu w Egipcie, a archeolodzy spodziewają się znaleźć w tym rejonie kolejne podobne sarkofagi. 

Reklama

W otwartych trumnach znajdują się unikalne stroje pogrzebowe oraz tablice z hieroglifami. Sarkofagi były w dobrym stanie i przeznaczone były dla elit, najwyższych urzędników i kapłanów.

Tajemnice Saakary

Podczas konferencji prasowej, na której obecnych było kilkudziesięciu dyplomatów i setki dziennikarzy, prześwietlono jedną z mumii. Dzięki temu określono jej wiek, płeć i sposób zmumifikowania. 

- Zadbano o najmniejsze szczegóły, a jej twarz jest bardzo piękna - skomentował sekretarz generalny Najwyższej Rady ds. Starożytności Mostafa Waziri.

Minister antyków i turystyki Khaled al-Anany powiedział z kolei, że Saakara nie ujawniła jeszcze wszystkich swoich tajemnic, a pracujący tam specjaliści wciąż odkrywają kolejne starożytne miejsca pochówku. Do tej pory wydobyto ponad 40 posągów bóstw oraz masek pogrzebowych, pochodzących z różnych okresów historii Egiptu.

Trafią do muzeów w całym Egipcie

Po skatalogowaniu wszystkie znaleziska będą wystawione w kilku muzeach w całym Egipcie, m.in. we wciąż czekającym na otwarcie Wielkim Muzeum Egipskim w Gizie. Kolejne umieszczone będą w Kairze. 

Misja archeologiczna w Saakarze trwa od 2018 roku i będzie kontynuowana także w kolejnym.

Władze Egiptu mają nadzieję, że liczne odkrycia archeologiczne przyciągną do kraju turystów i przyczynią się do rozwoju sektora turystycznego, który znacząco ucierpiał w ostatnich latach wskutek niepokojów społecznych w kraju oraz epidemii koronawirusa.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy