Reklama

Reklama

Dramatyczny apel. "Miasto jest martwe"

Mieszkańcy zalanych Bałkanów wciąż liczą na międzynarodowe wsparcie. Wielu straciło dach nad głową i swój dobytek.

- Sytuacja jest cały czas dramatyczna, miasto jest martwe - mówił w Nowym Sączu Dragan Ostojnic, przedstawiciel władz samorządu Obrenovac, najbardziej poszkodowanego przez wielką wodę miasta w Serbii. Potrzebne są teraz artykuły pierwszej potrzeby: jak lekarstwa, ubrania czy jedzenie. 

Reklama

Wizyta w Nowym Sączu jest nieprzypadkowa. Powiat nowosądecki ma podpisaną umowę partnerską z miastem Obrenovac. - Już pierwszy transport z naszymi darami dla powodzian trafił na miejsce - tłumaczy Andrzej Zarych ze Starostwa Powiatowego w Nowym Sączu. Były to przede wszystkim środki czystości i woda. 

Powiat nowosądecki nie wyklucza kolejnych zbiórek darów dla powodzian. Obrenovac zostało w całości zalane wodą. Ponad 20 tysięcy mieszkańców musiało być ewakuowanych.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje