Reklama

Reklama

Dramatyczna akcja ratunkowa. Wyciągnęli dziecko z auta, które dachowało w rzece

Kamera zamieszczona na policyjnym mundurze zarejestrowała dramatyczną akcję ratunkową, która miała miejsce w okolicach Spanish Fork w amerykańskim stanie Utah. Samochód z kobietą i jej 4-letnią córką dachował w przydrożnej rzece. Obie przez kilka godzin były uwięzione w lodowatej wodzie.

Zanim przyjechała pomoc, matka zmarła, a dziecko było nieprzytomne, w stanie głębokiej hipotermii. Funkcjonariusz, który nie odstępował jej na krok, wraz z ratownikiem, który przyjechał na miejsce wypadku, przeprowadzili długą i wyczerpującą akcję reanimacyjną.

Reklama

Lekarze uznają za prawdziwy cud fakt, że dziewczynka zaledwie cztery dni po tym zdarzeniu mogła śpiewać siedząc na kolanach swojego ojca.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne