Reklama

Reklama

Dowódca FARC będzie kontynuować leczenie na Kubie

Dowódca partyzantki FARC, który w jej imieniu negocjował i podpisał porozumienie pokojowe z rządem Kolumbii, Rodrigo Londono, znany jako "Timoszenko" przybył we wtorek na Kubę, gdzie będzie kontynuować leczenie po przebytym w niedzielę lekkim udarze mózgu.

Wszelkie koszty związane z leczeniem i ubezpieczeniem Timoszenki pokryją władze wyspy.

Reklama

58-letni Londono, znany również pod wojennym pseudonimem "Timoleon Jimenez" albo "Timoszenko", opublikował na Twitterze zdjęcia, na których widać jak opuszcza klinikę w mieście Villavicencio. Przebywał tam od niedzieli, kiedy zdiagnozowano u niego przejściowy atak niedokrwienny (TIA), tj. krótkotrwałe wystąpienie objawów uszkodzenia mózgu na skutek zaburzeń krążenia mózgowego.

Pod koniec ub.r. Timoszenko w imieniu bojowników Rewolucyjnych Sił Zbrojnych Kolumbii (FARC) podpisał wraz z kolumbijskim prezydentem Juanem Manuelem Santosem porozumienie kładące kres trwającemu od 52 lat krwawemu konfliktowi wewnętrznemu w Kolumbii, w którym zginęło ponad 270 tys. osób.

W ubiegły wtorek FARC przekazała oenzetowskiej misji w Kolumbii ostatnią partię broni, co oficjalnie kończy proces rozbrojenia tej komunistycznej partyzantki.

Od lutego bojownicy FARC przebywają w 26 "obozach pokoju", gdzie przygotowują się do normalnego życia i założenia własnej partii - ruchu "Głosy Pokoju i Pojednania". Ugrupowanie to ma do 2026 r. zagwarantowane 10 miejsc w liczącym łącznie 268 miejsc Kongresie (parlamencie).

Według oficjalnych danych rządowych z 2013 r., liczba ofiar śmiertelnych wojny domowej w Kolumbii, trwającej od 1958 r., wyniosła 274 tys., a liczba osób poszkodowanych, w tym rannych, przymusowo wysiedlonych, uciekinierów itp. sięga osiem milionów. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje