Reklama

Reklama

Donald Trump: Wygrałem te wybory

Kandydat demokratów Joe Biden ma 253 głosy elektorskie, a urzędujący prezydent Donald Trump - 213 - wynika z informacji CNN. Do zwycięstwa potrzebnych jest 270 głosów. Trump zareagował na rosnącą przewagę Bidena oskarżeniami o nieprawidłowości przy liczeniu głosów. Obecny prezydent USA napisał także, że wygrał te wybory i to z dużą przewagą.

Joe Biden powiększył swoje prowadzenie w stanach: Georgia, Pensylwania i Nevada. Do pokonania Trumpa wystarczy mu teraz zwycięstwo w Pensylwanii.

Reklama

Prezydent USA zareagował oskarżeniami o nieprawidłowości przy liczeniu głosów.

"Dziesiątki tysięcy głosów otrzymano nielegalnie po godzinie 20 we wtorek, w dzień wyborów, co całkowicie zmieniło wyniki w Pensylwanii i niektórych innych stanach" - napisał Trump na Twitterze.

Prezydent USA uważa, że w wielu miejscach zabrakło transparentności przy liczeniu głosów. 

"Drzwi i okna przykryto grubym kartonem, aby obserwatorzy nie mogli zajrzeć do środka. Wewnątrz działy się złe rzeczy! Zaszły duże zmiany!" - alarmował Trump na Twitterze.

Jak dodał, przez długi czas po zakończeniu oddawania głosów w Pensylwanii, gdzie według początkowych wyników zaraz po zamknięciu lokali wyborczych Trump wygrywał, nikt nie mógł obserwować procesu liczenia głosów, a w tym czasie dochodziło do "złośliwych i ordynarnych" naruszeń prawa.

"Podczas gdy obserwatorzy nie byli dopuszczani do pomieszczeń, w których liczono głosy, ludzie krzyczeli 'przestańcie liczyć!' i 'domagamy się przejrzystości!' " - napisał Trump.

Obecny prezydent USA napisał także, że wygrał te wybory i to z dużą przewagą.

Według BBC Joe Biden wydaje się być bliski zdobycia prezydentury po zdobyciu 28 000 głosów więcej niż Donald Trump w Pensylwanii.

Demokrata jest także liderem w Georgii, Nevadzie i Arizonie - w stanach kluczowych dla zwycięstwa.

Przewiduje się, że ogólna frekwencja będzie najwyższa od 120 lat i wyniesie 66,9 proc.

 


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje