Reklama

Reklama

​Dlaczego katedra Notre Dame nie była ubezpieczona?

Katedra Notre Dame, niemal dziewięciowiekowy zabytek, symbol Paryża i Francji, najczęściej odwiedzany w całej Europie, nie był ubezpieczony. Potwierdzają to na razie nieoficjalnie źródła rządowe.

Ale nawet gdyby katedra była ubezpieczona, to wiele wskazuje na to, że odszkodowanie nie pokryłoby kwot koniecznych teraz do odbudowy Notre-Dame. Frederic Durot z firmy ubezpieczeniowej Siaci Saint Honore wskazuje, że możliwe odszkodowanie w tym przypadku wynosiłoby około 200 mln euro. Tymczasem odbudowa może pochłonąć, według wstępnych szacunków, miliard euro. Albo nawet więcej.

Reklama

Przypomnijmy, że formalnie właścicielem katedry jest państwo francuskie, które... nie ma obowiązku, aby ubezpieczać swoje zabytki, nawet jeśli mają one taką wartość - religijną, historyczną czy społeczną - jak Notre-Dame.

Choć jest jeszcze inna opcja. Gdyby okazało się, że firma prowadząca remont katedry jest w jakiś sposób odpowiedzialna na pożar, państwo może domagać się odszkodowania od jej ubezpieczyciela. Ale to też byłaby kwestia, jak twierdzą specjaliści, kilku, najwyżej dziesięciu milionów euro.

Ostatnie informacje dotyczące datków na odbudowę Notre-Dame wskazują, że na razie zadeklarowano z różnych stron pomoc w wysokości ponad 750 mln euro.

Ewelina Karpińska-Morek, Remigiusz Półtorak z Paryża 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy