Reklama

Reklama

Cierpienia trzy lata po Fukuszimie

Trzy lata po katastrofie w japońskiej elektrowni atomowej Fukuszima końca kryzysu atomowego nie widać. Potencjalnie groźne jest nie tylko samo skażenie, ale także inne skutki uboczne.

Po gigantycznym trzęsieniu ziemi i fali tsunami w Fukuszimie doszło do katastrofy jądrowej najpoważniejszej od czasów Czarnobyla. Stopiły się rdzenie, to jedno z najpoważniejszych możliwych uszkodzeń reaktora. Nastąpiły eksplozje, wycieki radioaktywne pojawiają się do dziś.

Reklama

Z okolic ewakuowano ponad 160 tysięcy osób; niektóre nadal mieszkają w tymczasowych domach. Stres i strach bywają gorsze od samego promieniowania. 

- Zdrowie mojego ojca znacznie się pogorszyło, gdy musiał opuścić swoje gospodarstwo - mówi BBC Japonka, której ojciec zmarł w ciągu dwóch lat od katastrofy.

Szacunki wskazują, że z powodu depresji, samobójstw i lęków zmarło ponad 1600 osób ewakuowanych z Fukuszimy; to więcej niż liczba bezpośrednich ofiar trzęsienia ziemi i tsunami.

Dowiedz się więcej na temat: Fukuszima

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje