Reklama

Reklama

Ciało 20-latka w walizce. Został zamordowany?

​Policja z Kalifornii (USA) poinformowała dzisiaj, że znalazła ciało mężczyzny, które zamknięte było w walizce wyrzuconej do wody. Ktoś prawdopodobnie zrzucił walizkę z pobliskiego mostu - informuje huffingtonpost.com.

Ciało znalazł jeden z robotników pracujących w Glendale. Według wstępnych doniesień, ktoś zrzucił walizkę z ciałem z mostu znajdującego się w pobliżu. Na ciele mężczyzny nie znaleziono żadnych ran kłutych ani śladów po postrzale.

Reklama

Do tej pory udało się ustalić jedynie, że ofiarą jest 20-letni mężczyzna. Policji nie udało się jeszcze ustalić jego tożsamości.

Sprawa rozpatrywana jest jako morderstwo.

 

Dowiedz się więcej na temat: USA

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy