Reklama

Reklama

Chrześcijanka skazana na śmierć za obrazę islamu. Nowe fakty w głośnej sprawie

​Pakistański sąd odroczył sprawę miejscowej katoliczki, skazanej na śmierć za bluźnierstwo. Asia Bibi od ponad sześciu lat jest w więzieniu za rzekomą obrazę islamu. W jej obronę zaangażowały się organizacje praw człowieka a także dwaj papieże.

Dramat Asii Bibi rozpoczął się siedem lat temu. W czasie pracy przy zbiorach kobieta napiła się wody z miejscowej studni a miejscowe muzułmanki uznały, że tym samym zanieczyściła wodę. Między kobietami wywiązała się kłótnia, a pakistańscy muzułmanie oskarżyli chrześcijankę, że obraziła proroka Mahometa.

Asia Bibi trafiła do więzienia i w 2010 roku była pierwszą kobietą skazaną w Pakistanie na karę śmierci za rzekome bluźnierstwo. O jej uwolnienie apelują międzynarodowe organizacje praw człowieka a także papieże Benedykt XVI i Franciszek. Równocześnie przez Pakistan przetoczyło się już kilka demonstracji, w czasie których muzułmanie żądali wykonania wyroku śmierci na kobiecie. Sąd dał bowiem prawo chrześcijance do apelacji.
Teraz sąd w Islamabadzie odroczył rozprawę, bo jeden z sędziów zrezygnował z orzekania. Jak tłumaczył, orzekał wcześniej w sprawie byłego gubernatora prowincji Pendżab, który w 2011 roku został zamordowany po tym, jak wstawił się za Asią Bibi.

Muzułmanie stanowią większość społeczeństwa w Pakistanie. Należący do mniejszości chrześcijanie wielokrotnie byli oskarżani o bluźnierstwa lub zbezczeszczenie Koranu. Sądy wyższej instancji zazwyczaj uchylały wyroki ze względu na brak dowodów.

Asia Bibi ma 45 lat. Pochodzi z wioski, gdzie mieszka półtora tysiąca rodzin muzułmańskich i trzy chrześcijańskie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy