Reklama

Reklama

Christopher L'Heureux nowym dowódcą batalionowej grupy bojowej NATO

Amerykański ppłk Christopher L'Heureux będzie od wtorku nowym dowódcą wielonarodowej batalionowej grupy bojowej NATO, która stacjonuje k. Orzysza. Zastąpi na tym stanowisku ppłk. Stevena Gventera, który dowodził grupą od czasu jej przybycia do Polski.

Ceremonia przekazania obowiązków nowemu dowódcy odbędzie się we wtorek w Ośrodku Szkolenia Poligonowego w Bemowie Piskim k. Orzysza na Mazurach - poinformowała PAP kpt. Martyna Kupis, oficer prasowy z 15. Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej, współpracującej z batalionową grupą NATO.

Reklama

Ppłk Gventer dowodził grupą bojową NATO od czasu jej przybycia przed blisko czterema miesiącami do Polski. Dowodził też przemarszem taktycznym z Niemiec swojej macierzystej jednostki - 2 Szwadronu 2. Pułku Kawalerii Wojsk Lądowych USA, którego żołnierze tworzą trzon wielonarodowego batalionu.

Jego następca, ppłk L’Heureux obejmie dowództwo grupy bojowej do października 2017 r., kiedy stacjonujący obecnie w Bemowie Piskim 2. Szwadron zostanie zastąpiony przez żołnierzy 3 Szwadronu tego samego 2. Pułku Kawalerii. Pozostanie dowódcą 2. Szwadronu po jego powrocie do stałej bazy tej jednostki w bawarskim Vilseck.

Obaj amerykańscy dowódcy już w ub. tygodniu spotykali się wspólnie z mazurskimi samorządowcami, z którymi współpracują m.in. przy organizacji imprez integrujących żołnierzy z lokalną społecznością. Jak napisał na swoim blogu burmistrz Giżycka Wojciech Iwaszkiewicz, oficerowie nie tylko poinformowali o zmianie na stanowisku dowódcy, ale też chcieli porozmawiać o planowanych letnich wydarzeniach tym mieście.

Według relacji burmistrza, uprzedzili, że w weekend można spodziewać się licznej wizyty żołnierzy amerykańskich, gdyż po raz pierwszy duża grupa otrzyma dłuższą przepustkę i będzie mogła zostać na noc poza garnizonem. "Poproszono mnie, aby nie podnosić z tego powodu cen na weekend" - wyjaśnił Iwaszkiewicz.

Stacjonująca w Bemowie Piskim wielonarodowa batalionowa grupa bojowa NATO, na czele dowództwa której stoją Amerykanie, składa się z 860 żołnierzy batalionu kawalerii pancernej USA z wozami opancerzonymi Stryker, 130 brytyjskich żołnierzy ze Szwadronu A "Light Dragoons" i 120 żołnierzy rumuńskich z 205. Batalionu Artylerii Przeciwlotniczej 2 Brygady Piechoty. Dołączą do nich jeszcze żołnierze z Chorwacji.

Decyzję o wysłaniu do Polski i państw bałtyckich czterech wielonarodowych batalionowych grup bojowych, które wzmacniają wschodnią flankę sojuszu, potwierdził szczyt NATO w Warszawie w lipcu 2016 r.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje