Reklama

Reklama

Chiny: Obrońca praw człowieka skazany na trzy lata więzienia

Sąd w mieście Tianjin na wschodzie Chin skazał we wtorek na karę trzech lat pozbawienia wolności w zawieszeniu na cztery lata obrońcę praw człowieka Zhai Yanmina. Był on oskarżony o działalność wywrotową.

Zhai został aresztowany w lipcu 2015 roku podczas - jak to określa Associated Press - ogólnopaństwowej kampanii mającej na celu sparaliżowanie instytucji prawniczych pomagających obrońcom praw człowieka. W ramach akcji zatrzymano ok. 300 prawników i aktywistów, z których większość wkrótce uwolniono.

Według chińskiej agencji prasowej Xinhua Zhai przyznał się do winy. Miał oświadczyć, że grupa prawników i obywateli dążyła do obalenia władz i systematycznie starała się rozdmuchiwać politycznie drażliwe sprawy. Próbowali też zwrócić uwagę społeczności międzynarodowej, organizując manifestacje, a tym samym podkopując pozycję władz w Pekinie.

Reklama

Na czas obowiązywania zawieszenia wyroku Zhai został pozbawiony praw politycznych. Skazany dysydent zapewnił, że nie będzie składał apelacji od wtorkowego wyroku.

Agencja AP podkreśla, że wyrok w sprawie Zhaia jest pierwszym z czterech spodziewanych w tym tygodniu i dotyczących obrońców praw człowieka. Chińska prokuratura ogłosiła w lipcu, że przed sądem stanie prawnik z Pekinu Zhou Shifeng, który pracował na rzecz aktywistów, a także trzech obrońców praw człowieka, w tym Zhai.

Associated Press przypomina, że kilkanaście innych osób przebywa nadal w więzieniach, a ich status nie jest jasny.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje