Reklama

Reklama

​Były przywódca Ku Klux Klanu chce zostać senatorem

Były przywódca Ku Klux Klanu David Duke, zarejestrowany Republikanin, ogłosił w piątek na swej stronie internetowej, że chce się ubiegać o mandat senatora USA w Luizjanie. Partia Republikańska ostro potępia go za te plany.

Szef Republikanów w Luizjanie Roger Villere wydał w piątek oświadczenie, w którym podkreślił, że partia zdecydowanie sprzeciwia się kandydaturze Duke'a, którego nazwał "przestępcą i przesiąkniętym nienawiścią oszustem".

Reklama

Duke ubiega się o miejsce w Senacie USA, zwalniane przez Republikanina Davida Vittera. Udział w walce o fotel senatorski zgłosiło już ponad 20 kandydatów.

Duke - rasista, zwolennik supremacji białej rasy - ponad 20 lat temu był deputowanym do parlamentu stanowego w Luizjanie. W 1991 r. bez powodzenia ubiegał się o stanowisko gubernatora tego stanu. W 2002 roku przyznał się do wyłudzania pieniędzy od swych zwolenników i do oszustw podatkowych. Przesiedział rok w więzieniu federalnym.

Agencja Associated Press zwraca uwagę, że Duke ogłosił swą kandydaturę w czasie, kiedy w Luizjanie gwałtownie wzrosły napięcia na tle rasowym w rezultacie zastrzelenia Afroamerykanina przez białego policjanta i trzech policjantów przez czarnoskórego mężczyznę.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje