Reklama

Reklama

"Burza świętej Łucji". Alarm pogodowy we Włoszech

Wszystkie szkoły w Rzymie i w Neapolu będą w piątek zamknięte z powodu "burzy świętej Łucji", jak nazwano falę niepogody i groźnych zjawisk atmosferycznych, zapowiadanych dla dużej części Włoch. Władze Wiecznego Miasta apelują o ostrożność.

Dla północy Włoch zapowiadany jest atak zimy - mróz i opady śniegu, które mogą wystąpić do Toskanii włącznie.

Reklama

W centrum i na południu kraju, zwłaszcza w stołecznym regionie Lacjum i w Neapolu, spodziewane są gwałtowne porywy wiatru oraz bardzo intensywne opady deszczu i burze.

W związku z alertem pogodowym ogłoszonym przez Obronę Cywilną burmistrz Rzymu Virginia Raggi wydała rozporządzenie o zamknięciu szkół wszystkich szczebli, a także parków i cmentarzy.

Jednocześnie burmistrz zaapelowała do rzymian: "Proszę o możliwie największe ograniczenie przemieszczania się, a także o zwiększoną ostrożność na drogach".

Raggi, uzasadniając swą decyzję, podkreśliła, że najważniejsze jest bezpieczeństwo dzieci i wszystkich obywateli.

Rozporządzenie w sprawie zamknięcia szkół z powodu zapowiadanych burz i porywistego wiatru wydał też burmistrz Neapolu Luigi de Magistris.

Z Rzymu Sylwia Wysocka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy