Reklama

Reklama

​Bruksela: W hotelu obok stacji metra urządzono prowizoryczny szpital

W hotelu obok stacji metra Maelbeek w dzielnicy europejskiej w Brukseli, gdzie doszło we wtorek rano do eksplozji, urządzono prowizoryczny szpital. Poszkodowanym pomaga się również na ulicach belgijskiej stolicy.

Służby medyczne udzielały pomocy będącemu w szoku starszemu mężczyźnie przed budynkiem Rady Europejskiej, który położony jest kilkaset metrów od stacji metra, gdzie doszło do wybuchu.

Za prowizoryczny szpital służy hotel Thon, gdzie - jak relacjonują świadkowie - poszkodowanym opatrywano rany i podawano tlen.

Jeden z mężczyzn jadący metrem w przeciwną stronę niż kolejka, w której przeprowadzono atak, mówił dziennikarzom, że słyszał bardzo silną eksplozję. Jak relacjonował w czasie ewakuacji, widział poparzonych ludzi. W internecie krążą filmy nagrane przez idących wzdłuż torów w ciemnym tunelu metra ludzi.

Reklama

Główna akcja ratownicza poza lotniskiem, gdzie również doszło do wybuchów, koncentruje się przy stacji metra Maelbeek. Kilkupasmowa ulica, która obok niej przebiega, została zamknięta. Podobnie jak tunel tuż przy budynkach Komisji Europejskiej i Rady Europejskiej.

Służby zabezpieczyły teren, by nie dopuszczać postronnych osób. Rozstawiono też specjalne barierki, aby zasłonić widok.


 

Z Brukseli Krzysztof Strzępka 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje