Reklama

Reklama

"Brexit naraziłby na trudności Irlandię Północną"

Brexit, czyli wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, naraziłby na poważne trudności Irlandię Północną - ostrzegł w poniedziałek premier Irlandii Enda Kenny. Wyraził przekonanie, że brytyjskie postulaty dotyczące reformy UE mogą zostać spełnione.

Kenny wypowiedział się na ten temat na konferencji prasowej po przybyciu do Londynu na rozmowy z premierem Wielkiej Brytanii Davidem Cameronem.

Reklama

Agencja Reutera zwraca uwagę, że Irlandia ma więcej do stracenia niż każdy inny kraj UE, jeśli Wielka Brytania - jej główny partner handlowy - miałaby wyjść z UE w wyniku referendum, które powinno się odbyć "najpóźniej do końca 2017 roku", a najprawdopodobniej w drugiej połowie br.

Brytyjczycy odpowiedzą na pytanie, czy chcieliby, by ich kraj pozostał we Wspólnocie czy też ją opuścił. Wcześniej Cameron chce wynegocjować z pozostałymi państwami członkowskimi plan zreformowania Wspólnoty, który pomógłby przekonać Brytyjczyków do głosowania za pozostaniem w UE. Już na lutowym szczycie Rady Europejskiej rozstrzygnie się, jak daleko kraje UE są gotowe wyjść naprzeciw postulatom Brytyjczyków.

Rząd Irlandii jest zdecydowanym przeciwnikiem Brexitu.

Jedyna lądowa granica W. Brytanii przebiega między Irlandią Północną a Irlandią. Irlandzcy zwolennicy pozostania W. Brytanii w UE ostrzegają, że Brexit mógłby zaszkodzić handlowi z brytyjską prowincją i spowodować wzrost napięć politycznych, gdyby doprowadził do nasilenia kontroli granicznych.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy