Reklama

Reklama

​Brawurowa ucieczka handlarza narkotykami z indonezyjskiej celi śmierci

Chiński handlarz narkotykami Cai Changpan został osadzony w więzieniu na obrzeżach Dżakarty, stolicy Indonezji, za przemyt metamfetaminy. Przestępca nie miał zamiaru czekać na wykonanie zasądzonego wyroku śmierci. Uciekł, wydostając się poza mury więzienia trzydziestometrowym tunelem - informuje CNN.

Jak poinformował rzecznik policji w Dżakarcie, Yusri Yunus, mężczyzna uciekł w poniedziałek (21 września).

Reklama

Cai wykopał w swojej celi trzydziestometrowy tunel, który pozwolił mu dostać się do rur kanalizacyjnych. Nimi wydostał się na drogę biegnącą przy więzieniu. Jak poinformował jego kolega z celi, mężczyzna planował ucieczkę od miesięcy. Do wykopania dziury użył narzędzi, które wykorzystywano do remontu więziennej kuchni.

Handlarz narkotykami skoordynował swoją ucieczkę ze zmianą warty strażników więziennych - poinformowała, cytowana przez CNN, Rika Aprianti, rzeczniczka indonezyjskiej Generalnej Dyrekcji do spraw Więzień.

To już druga brawurowa ucieczka z więzienia

Cai Changpan został w 2017 roku skazany na śmierć za przemyt 135 kilogramów krystalicznej metamfetaminy. Policyjni śledczy znaleźli też 70 kilogramów narkotyków, które ukryte były w sprzęcie służącym do sprzątania kurników.

Jak podkreśla CNN, przestępca nie po raz pierwszy uciekł z więzienia. W 2017 roku mężczyzna umknął z policyjnego aresztu w Dżakarcie, po tym jak wybił dziurę w ścianie łazienki.

Policja umieściła zbiega na liście najbardziej poszukiwanych przestępców w kraju.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy