Reklama

Reklama

Boją się eksmisji, modlą się do św. Ekspedyta

Hiszpanie modlą się do św. Ekspedyta, partona pilnych spraw i opiekuna szukających sprawiedliwości. Odkąd rozpoczął się kryzys, to do niego kierowane są prośby o pomoc a w kościołach, w których stoją jego figury, zawsze jest tłoczno.

W Barcelonie, jedyna figura św. Ekspedyta stoi na starówce, w XIV wiecznym kościele San Jaume.

Reklama

Od modlących się oddzielają ją kraty, które do niedawno były obwieszone kartkami z intencjami. Teraz, ustawiono tam puszkę, której zawartość jest palona raz w tygodniu.

Wśród modlących się jest wielu bezrobotnych. "Proszę tylko o pracę. Bez niej moja rodzina żyje w biedzie. Przychodzę to co tydzień i wierzę, że zostanę wysłuchany" - opowiada jeden z wiernych.

Pod figurą kładzione są kwiaty i ustawiane świece w kształcie domów. Zostawiają je ci, którzy boją się eksmisji.

Święty Ekspedyt był rzymskim żołnierzem, który żył w IV wieku n.e., nawrócił sie na chrześcijaństwo i zmarł męczeńską śmiercią.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje