Reklama

Reklama

Białoruś: Rosyjscy nacjonaliści dali o sobie znać

Jako "prowokację" mającą na celu zerwanie procesu pokojowego w Donbasie oceniło białoruskie MSZ środową akcję rosyjskich nacjonalistów, którzy próbowali przerwać konferencję prasową przedstawiciela trójstronnej grupy kontaktowej Martina Sajdika.

"Służba prasowa MSZ ocenia te działania jako świadomą prowokację, mającą na celu zerwanie procesu negocjacyjnego i dyskredytację Mińska jako miejsca tych rozmów" - głosi oświadczenie wydane przez białoruskie MSZ po środowym incydencie.

Reklama

Gdy po zakończonych obradach trójstronnej grupy kontaktowej przedstawiciel OBWE Martin Sajdik wyszedł do dziennikarzy, by poinformować ich o przebiegu spotkania, cztery osoby zaczęły skandować hasła "Inna Rosja", "Ręce precz od Donbasu", "Poroszenko to zabójca" - poinformował portal "Biełorusskije Nowosti". Uczestnicy akcji rozrzucali również ulotki podważające sens negocjacji w Mińsku.

Według białoruskiego portalu dwaj mężczyźni i dwie kobiety, którzy przerwali wystąpienie Sajdika, to członkowie rosyjskiej niezarejestrowanej organizacji nacjonalistycznej "Inna Rosja" (w przeszłości nielegalnej Partii Narodowo-Bolszewickiej Eduarda Limonowa).

Według oświadczenia MSZ uczestnicy akcji, którzy zostali "usunięci przez organy ochrony porządku", mieli rosyjskie paszporty, a także akredytacje dziennikarskie pisma "Russkaja Płanieta". Z kolei "Biełorusskije Nowosti" poinformowały, że zanim zaczęli zakłócać spotkanie, młodzi ludzie wraz z innymi dziennikarzami oczekiwali na wyjście Sajdika do mediów i przedstawiali się jako pracownicy białoruskiej prasy, m.in. niezależnej "Naszej Niwy".

Martin Sajdik poinformował media, że członkowie grupy kontaktowej ustalili, iż do 20 lutego w strefie konfliktu dojdzie do wycofania ciężkiego uzbrojenia niezgodnego z porozumieniami mińskimi.

"Szczególnie skupiono się na kwestii pełnego przestrzegania reżimu przerwania ognia, wycofania sił i środków, a także na kwestiach ochrony ludności cywilnej i kluczowych obiektów infrastruktury poprzez utworzenie wokół nich tzw. stref bezpieczeństwa. Osiągnięto porozumienie o wycofaniu do 20 lutego wszelkiego uzbrojenia zakazanego przez porozumienia mińskie" - poinformował Sajdik, podsumowując obrady.

Trójstronna grupa kontaktowa składa się z przedstawicieli Ukrainy, Rosji oraz Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE). Dodatkowo w jej spotkaniach uczestniczą przedstawiciele separatystów kontrolujących niektóre powiaty obwodów donieckiego i ługańskiego.

Z Mińska Justyna Prus 

Dowiedz się więcej na temat: Białoruś

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne