Reklama

Reklama

Białoruś: Osoby do 16 lat nie mogą same chodzić nocą po ulicach

Na Białorusi dzieci i młodzież poniżej 16. roku życia nie mogą chodzić po ulicach od godz. 23 do godz. 6 bez opieki osoby dorosłej. Przepisy tej treści weszły w życie w środę.

- Dziecko może przebywać poza domem późną porą, ale z osobą pełnoletnią - rodzicami, dorosłymi braćmi czy siostrami, znajomymi. Najważniejsze, żeby rodzice wiedzieli, gdzie i z kim przebywają ich dzieci - poinformował przedstawiciel Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, cytowany przez oficjalną agencję BiełTA.

Reklama

Jak podkreślił przedstawiciel MSW, nie jest to godzina policyjna, tylko ograniczenie mające chronić dzieci, gdyż osoby w młodym wieku są najbardziej podatne na złe wpływy.

W razie spotkania na ulicy osoby poniżej 16. roku życia bez opieki milicjant nie będzie go zatrzymywać, gdyż zgodnie z nowymi przepisami wykroczenia dopuścili się jego rodzice.

- Milicjanci zadzwonią do rodziców i zapytają o przyczynę, dla której dziecko jest samo. Rodzice będą mogli przyjechać w ciągu trzech godzin. W przeciwnym razie (na przykład, jeśli nie udało się wyjaśnić, gdzie przebywają rodzice, są oni pijani albo przebywają za granicą - PAP) dziecko zostanie zawiezione do schroniska - oznajmił przedstawiciel MSW.

Rodzicom będzie grozić kara w postaci ostrzeżenia lub grzywny do 200 tys. rubli (80 zł). Jeśli w ciągu roku sytuacja się powtórzy, grzywna będzie mogła wynosić do 500 tys. rubli (200 zł). Milicja będzie też miała prawo zatrzymywać na ulicy dziecko z osobą pełnoletnią i pytać, dlaczego mimo późnej pory jest ono poza domem.

- Dziecku może towarzyszyć babcia, dziadek, a nawet osoby postronne, ale muszą mieć ze sobą pisemne zaświadczenie od rodziców, że przekazują im swoje dziecko - powiedziała dziennikowi "Komsomolskaja Prawda w Biełorussii" przedstawicielka inspekcji ds. nieletnich Wolha Zujkiewicz.

Jeśli dziecko będzie szło ulicą z pijanymi rodzicami, milicja będzie miała prawo zabrać ich na komisariat.

Według danych MSW, w ciągu pierwszego półrocza tego roku ofiarą przestępstw padło na Białorusi około 2 tys. nieletnich. Około 40 proc. wykroczeń popełnianych przez osoby do 18. roku życia przypada na późny wieczór lub noc.

Z Mińska Małgorzata Wyrzykowska

Dowiedz się więcej na temat: chodzić | Nie | Białoruś | zakazy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne