Reklama

Reklama

Bezzałogowa rosyjska rakieta rozbiła się tuż po starcie

Bezzałogowa rosyjska rakieta nośna z trzema satelitami nawigacyjnymi rozbiła się we wtorek tuż po starcie z kosmodromu Bajkonur w Kazachstanie - poinformowały rosyjskie media.

Telewizja Rossija 24 pokazała migawki, jak rakieta Proton-M zbacza z kursu, rozpada się w powietrzu i roztrzaskuje niedaleko płyty wyrzutni rakietowej, zamieniając się w kulę ognia.

Reklama

Do katastrofy doszło tuż po starcie, więc eksperci przypuszczają, że doszło do awarii silników albo systemu kierowania rakietą.

Reklama Do podobnej katastrofy rakiety Proton-M doszło trzy lata temu. Wtedy również na pokładzie były satelity systemu GLONASS, które spadły do oceanu niedaleko od Honolulu.

Wokół systemu GLONASS jest głośno z powodu korupcji. Ujawniono, że ukradziono setki milionów rubli z budżetu programu.

Według szacunków przez ostatnie lata Rosja straciła na nieudanych startach aparatów kosmicznych blisko miliard dolarów.





Dowiedz się więcej na temat: Rosja | rakieta

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje