Reklama

Reklama

Berlin: Podpalenie auta Polaka. Jest komentarz ambasady

Jest zdecydowanie za wcześnie, aby sprawie podpalenia samochodu pracownika polskiej ambasady w Berlinie przypisywać podtekst polityczny - skomentował ambasador RP w Niemczech prof. Andrzej Przyłębski.

W komunikacie rzecznik prasowy ambasady pisze, że we wtorek w nocy ok. godz. 3.00 nieznani sprawcy podpalili auto należące do pracownika Ambasady RP w Berlinie. W akcji gaszenia pożaru wzięły udział dwa zastępy gaśnicze straży pożarnej. "Ambasador RP w Niemczech, prof. Andrzej Przyłębski, przestrzega, aby pochopnie zajścia tego nie interpretować motywami politycznymi, np. jako kolejny atak na polską ambasadę nieprzyjaznych Polsce środowisk, co w ostatnim czasie obserwowaliśmy w formie niszczenia pomników, wystaw lub środków komunikacji publicznej."

Reklama

"Jest zdecydowanie za wcześnie, aby sprawie tej przypisywać podtekst polityczny" - podkreśla ambasador Przyłębski - "Być może jest to akt zwykłego wandalizmu. Okoliczności podpalenia bada berlińska policja, a placówka jest w stałym kontakcie z oficerem łącznikowym niemieckiej policji odpowiedzialnej za ochronę placówek dyplomatycznych (ZOS)".

Wrak spalonego samochodu nie został na razie usunięty z miejsca zdarzenia, gdyż będzie on przedmiotem dalszych oględzin specjalistycznej ekipy dochodzeniowej - informuje ambasada.

"W związku z zajściem prewencyjnie wzmocniono ochronę Ambasady RP, dotyczy to zarówno pracowników ochrony i pierwszego kontaktu, pełniących służbę na placówce, jak również wszystkich pracowników Ambasady" - informuje rzecznik prasowy Ambasady RP w Berlinie Dariusz Pawłoś.

Nie czekaj do ostatniej chwili, pobierz za darmo program PIT 2020 lub rozlicz się online już teraz!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy