Reklama

Reklama

Belgia: Nie chcą tam imigrantów

Ponad połowa Belgów uważa, że w ich kraju jest zbyt wielu imigrantów. Tak wynika z badań ośrodka Ipsos. Rysuje się w nich obraz Belgii jako jednego z krajów najmniej przyjaznych dla imigrantów.

61 procent Belgów twierdzi, że liczba uchodźców, którzy przebywają w ich kraju jest zbyt wysoka. Więcej tego typu odpowiedzi odnotowano jedynie w Turcji, we Włoszech, w Rosji i w Republice Południowej Afryki. 58 procent belgijskich obywateli uważa, że imigracja ma negatywny wpływ na ich kraj. Ponad połowa ankietowanych jest przekonana, że koszty wynikające z przyjmowania uchodźców są zbyt duże i, że - właśnie ze względu na napływ imigrantów - trudniej jest znaleźć pracę.

45 proc. osób na "nie"

Reklama

W międzynarodowym sondażu firmy Ipsos wzięło udział łącznie ponad 17,5 tysiąca osób z 24 krajów świata. Okazało się, że zaledwie 28 procent ankietowanych widzi pozytywny wpływ imigracji na gospodarkę swojego kraju. 45 procent dostrzega za to zagrożenie ze strony przybyszów dla rynku pracy.

Na pytanie, czy imigrantów jest za dużo w ich kraju, twierdząco odpowiedziało 91 procent Turków, 71 procent Włochów, 60 procent Brytyjczyków 54 procent Węgrów, 43 procent Szwedów i 32 procent Polaków.

39 proc. Polaków na "nie"

O negatywnym wpływie imigrantów na swoje państwo przekonanych jest 57 procent Francuzów, 54 procent Brytyjczyków, 41 procent Niemców i 39 procent Polaków. Z kolei pozytywne skutki obecności uchodźców w kraju widzi 31 procent Szwedów, 28 procent Brytyjczyków, 15 procent Polaków i 6 procent Węgrów.

Konkurencja na rynku pracy

Nieco lepiej w krajach, do których ściągają imigranci, oceniany jest ich wpływ na gospodarkę. Pozytywny rezultat obecności imigrantów widzi 38 procent Brytyjczyków, tyle samo Szwedów, 17 procent Polaków i 13 procent Węgrów. Gorzej jest z oceną skutków imigracji dla rynku pracy. 48 procent Francuzów i Brytyjczyków, 46 procent Polaków, 41 procent Hiszpanów i 30 procent Niemców uważa, że uchodźcy stanowią dla nich konkurencję na rynku pracy.

Badanie IPSOS przeprowadzał na grupach od 500 do 1000 osób w zależności od kraju.



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne