Reklama

Reklama

Barack Obama zapowiada wysłanie 250 żołnierzy do Syrii

Przebywający z wizytą w Niemczech prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama poinformował w poniedziałek, że USA wysyłają do Syrii dodatkowych 250 żołnierzy, którzy mają pomóc w "utrzymaniu impetu" w walce z dżihadystami z Państwa Islamskiego (IS).

Agencja Reutera szacuje, że wraz z nowymi wojskowymi siły USA w Syrii liczyć będą ok. 300 żołnierzy.

Reklama

Prezydent USA Barack Obama zaapelował w poniedziałek do państw europejskich i członków NATO o zwiększenie wydatków na zbrojenia. Według przebywającego z wizytą w Niemczech Obamy, państwa Sojuszu powinny przeznaczać na ten cel co najmniej 2 proc. PKB.

Amerykański prezydent podkreślił, że zjednoczona Europa jest bardzo ważna dla całego świata, ponieważ promuje pokój i dostatek. Jednak Stary Kontynent powinien wziąć na siebie większą odpowiedzialność za międzynarodowe bezpieczeństwo, intensyfikując m.in. działania przeciwko Państwu Islamskiemu w Syrii i Iraku - dodał.

Barack Obama odniósł się również do sytuacji Rosji. "Zachód powinien utrzymać sankcje wobec Rosji do czasu zrealizowania wszystkich postanowień z Mińska" - stwierdził. Obama zapewnił jednak w poniedziałek, że chce dobrych stosunków z Moskwą.

"Chcę dobrych stosunków z Rosją, zainwestowaliśmy wiele w dobre relacje z Rosją, jednak musimy utrzymać sankcje wobec Rosji, do czasu gdy wprowadzi ona w życie porozumienia z Mińska" - mówił amerykański przywódca podczas wystąpienia w Hanowerze.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy