Reklama

Reklama

"Bakijew stoi za zajęciem siedzib władz na południu"

Obalony prezydent Kirgistanu Kurmanbek Bakijew stoi za zajęciem siedzib lokalnych władz na południu kraju - oświadczył w piątek przedstawiciel rządu tymczasowego w Biszkeku.

- Bakijew stoi za tym wszystkim - powiedział w telewizji wicepremier w rządzie tymczasowym Omurbek Tekebajew. Odniósł się do zajęcia budynków władz w trzech południowych regionach Kirgistanu. Chodzi o siedziby administracji w miastach Osz, Batken i Dżalalabad.

Reklama

W celu opanowania sytuacji na południu kraju rząd skierował tam pełniącego obowiązki ministra obrony Kirgistanu Ismaila Isakowa.

Rząd tymczasowy przejął władzę po ucieczce z Biszkeku, prezydenta Bakijewa. Do zmiany władzy doszło w kwietniu po antyprezydenckich manifestacjach, do których stłumienia Bakijew skierował wojsko; zginęło wtedy 85 osób.

Bakijew znalazł schronienie na Białorusi. Tymczasowe władze Kirgistanu domagają się jego ekstradycji i przestrzegają przed podsycaniem społecznych niepokojów w kraju.

Dowiedz się więcej na temat: prezydent | Kirgistan

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje