Reklama

Reklama

Awionetka rozbiła się na autostradzie. Cztery osoby nie żyją

Cztery osoby zginęły w katastrofie awionetki, do której doszło w piątek pod Atlantą w stanie Georgia.

Krótko po starcie z niewiadomych przyczyn maszyna rozbiła się na autostradzie.

Samolot pilotował 53-letni mężczyzna. Oprócz niego na pokładzie byli także jego dwaj synowie oraz narzeczona jednego z nich.

Wszyscy lecieli na uroczystość zakończenia roku akademickiego na Uniwersytecie Missisipi, na którym studiował młodszy z braci.

Poza pasażerami samolotu nikt nie ucierpiał.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje