Reklama

Reklama

Austria: Zakaz noszenia burki w miejscach publicznych

Austriacki rząd zamierza zakazać zakrywania twarzy w miejscach publicznych – poinformował kanclerz Christian Kern.

Nowe prawo, które zakazuje całkowitego zakrywania twarzy w przestrzeni publicznej, w tym noszenia burki czy nikabu, ma wejść w życiu w ciągu najbliższych 18 miesięcy.

Dodatkowo rząd Austrii chce, by migranci, którzy otrzymają prawo pobytu w kraju, podpisywali tak zwaną "umowę integracyjną" i "oświadczenie o wartościach".

"Ci, którzy nie zaakceptują wartości Oświecenia, będą musieli opuścić nasz kraj i nasze społeczeństwo" - brzmi fragment dokumentu.

Austriacki rząd chce również, by funkcjonariusze policji, sędziowie, prokuratorzy oraz urzędnicy, zostali objęci zakazem noszeni nakrycia głowy podczas wypełniania obowiązków. Dzięki temu będą "ideologicznie i religijnie neutralni".

Reklama

Kanclerz Kern zaznaczył jednocześnie, że chciałby uniknąć sytuacji, w której "600 tysięcy muzułmanów w Austrii mogłoby poczuć się wykluczonymi ze społeczeństwa".

"Polityczny islam"

Plany rządu odbierane są jako kontra wobec zdecydowanie bardziej radykalnych propozycji nacjonalistyczno-konserwatywnej Wolnościowej Partii Austrii. Jej lider Heinz-Christian Strache wezwał na początku roku do uchwalenia "prawa efektywnie zakazującego politycznego islamu". Strache ocenił, że muzułmańscy migranci mają "mizoginistyczny, antyliberalny i faszystowski światopogląd".

"Skończmy wreszcie z polityką islamizacji. W innym wypadku nas Austriaków i Europejczyków czeka smutny finał" - stwierdził lider Wolnościowej Partii Austrii.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy