Reklama

Reklama

Austria: Mityng europejskich partii antyunijnych

W obecności około 2 tys. swych zwolenników czołowi działacze europejskich partii antyunijnych wystąpili w piątek wieczorem w miejscowości Voesendorf pod Wiedniem na mityngu, którego gospodarzem była Austriacka Partia Wolności (FPOe).

Jej eurodeputowany Harald Vilimsky powitał gości z dziewięciu państw Unii Europejskiej - Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Włoch, Polski, Rumunii, Holandii, Belgii i Czech. Najbardziej prominentni uczestnicy spotkania - przywódczyni francuskiego Frontu Narodowego Marine Le Pen i przewodniczący FPOe Heinz-Christian Strache - zabrali głos dopiero po przemówieniach przedstawicieli pozostałych ośmiu krajów.

Prezes polskiego Kongresu Nowej Prawicy, eurodeputowany Michał Marusik wezwał do czynnego przeciwstawienia się napływowi uchodźców do Europy. - Nie pozwólcie, by obcy przybysze przysysali się do waszej piersi i ciągnęli waszą krew - powiedział, budząc tym aplauz audytorium.

Reklama

Eurodeputowany Alternatywy dla Niemiec (AfD) Marcus Pretzell ubolewał nad obecną sytuacją polityczną w jego państwie. - Wyobraźcie sobie, że trzeba kochać kraj, którym rządzi Angela Merkel. Tak, niemieckiemu patriocie nie przychodzi łatwo kochać swój kraj - powiedział. Jak jednocześnie zapewnił, "mamy prawo do naszego języka oraz tożsamości i odzyskamy ją".

"Panikarze w rodzaju Junkera i Schulza nie mogą nas zwieść"

Eurodeputowany włoskiej Ligi Północnej Lorenzo Fontana przypomniał, że w bitwie morskiej pod Lepanto w 1571 roku Włosi i Austriacy "wspólnie walczyli przeciwko Turkom. Pokonaliśmy ich." Jak zaznaczył, ten kto chce zakładać w Europie meczety, musi zrozumieć, że nie ma tu dla niego miejsca.

Marine Le Pen nawiązała w swym wystąpieniu do wyznaczonego na 23 czerwca referendum w sprawie dalszego członkostwa Wielkiej Brytanii w UE. - Panikarze w rodzaju (szefa Komisji Europejskiej Jeana-Claude'a) Junckera i (przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Martina) Schulza nie mogą nas zwieść - powiedziała.

- Niepokoją się oni, że Wielka Brytania może na nowo odnaleźć swą wolność. Chcemy, by Brytyjczycy wyzwolili się - dodała.

"Merkel wyrządziła Europie szkody nie do naprawienia"

W swym przemówieniu Strache nazwał Le Pen "silną kobietą Francji i Europy". - Czuję się dobrze, gdy wiem, że mówiła tu do nas zapewne przyszła prezydent Francji. Wszystkie nasze pragnienia i życzenia są z tobą. Dokonamy tego - zadeklarował, przepowiadając przy tym AfD drugie miejsce w następnych  wyborach do Bundestagu. Kanclerz Merkel oskarżył o wyrządzanie Europie "szkody nie do naprawienia" poprzez otwieranie granic Niemiec dla setek tysięcy uchodźców z Bliskiego Wschodu.

- Nie jesteśmy przeciwni Europie jak zawsze mówią nasi oponenci. Chcemy innej Europy, lepszej Europy, Europy narodów, wartości, kultury i tożsamości. Nowy faszyzm wywodzi się z lewicy i radykalnego islamu - podkreślił Strache.

FPOe zaskarżyła w Trybunale Konstytucyjnym oficjalny wynik przeprowadzonej 22 maja drugiej tury wyborów prezydenckich, w której jej kandydat Norbert Hofer przegrał niewielką liczbą głosów z popieranym przez polityczną lewicę Alexandrem Van der Bellenem.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy