Reklama

Reklama

Atak na mieszkanie premiera Libii

Przy użyciu ręcznych granatników przeciwpancernych zaatakowali dziś rano mieszkanie nowego premiera Libii Ahmeda Majtika w Trypolisie uzbrojeni mężczyźni. Co najmniej jeden z nich został zabity przez strażników - poinformowało biuro szefa rządu. Na szczęście w momencie ataku mieszkanie było puste.

Czterech uzbrojonych napastników w dwóch samochodach starło się z ochroniarzami budynku. Jeden ze sprawców został zabity, a kolejny odniósł obrażenia i został zatrzymany. Motywy ataku nie są znane.

Reklama

Pochodzący z Misraty na zachodzie Libii 42-letni Majtik jest piątym i najmłodszym szefem rządu od obalenia reżimu Muammara Kadafiego w 2011 roku.

W niedzielę głęboko podzielony libijski parlament udzielił wotum zaufania rządowi nowego premiera. Tego biznesmena poparli członkowie partii islamistycznej i niezależni deputowani. Niektórzy opozycyjni posłowie i frakcje antyislamistyczne uznali głosowanie za nielegalne.

Majtik zastąpił dotychczasowego premiera Abd Allaha as-Saniego, który zrezygnował w kwietniu ze stanowiska z powodu gróźb i ataku na jego rodzinę.

W Libii panuje coraz większy chaos. Rząd w Trypolisie nie jest w stanie zapanować nad dziesiątkami milicji, które pomagały w obaleniu Kadafiego, ale teraz nie liczą się z rządem centralnym. Przeciwko radykalnym milicjom wystąpił zbuntowany gen. Chalifa Haftar. Zapewnia on, że nie chce zdobyć władzy, lecz jedynie odpowiada na "żądanie ludności", by walczyć z "terrorystami".

18 maja siły lojalne wobec Haftara dokonały szturmu na parlament w celu - jak ogłosiły - aresztowania islamistycznych deputowanych. Według generała rządowi nie udało się przejąć kontroli nad islamistycznymi milicjami.

Siły Haftara, które obwołały się Libijską Armią Narodową, zażądały wstrzymania prac parlamentu i odrzuciły wybór Majtika na nowego premiera.

Mianowanie Majtika, wspieranego przez Bractwo Muzułmańskie, wywołało gniew przeciwników islamistów. Utworzona przez Bractwo Partia Sprawiedliwości i Rozwoju (występująca także pod nazwą Partia Sprawiedliwości i Budowy) wyraźnie odwołuje się do islamu oraz prawa szariatu jako wartości nadrzędnych. Islamiści w Libii byli prześladowani za 42-letnich rządów Kadafiego.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje