Reklama

Reklama

Argentyńscy dziennikarze jednoczą się w obliczu polskiego pozwu

Argentyńskie stowarzyszenia dziennikarskie krytykują złożenie przez Redutę Dobrego Imienia (RDI) pozwu do sądu przeciwko tamtejszemu dziennikowi internetowemu Pagina12. Jedno z nich nazwało to próbą cenzury. Sam dziennik skrytykował nowelizację ustawy o IPN.

Reduta Dobrego Imienia poinformowała w piątek o złożeniu do sądu pozwu przeciwko Pagina12, wykorzystując nowelę ustawy o IPN. Organizacja podkreślała, że redakcja w artykule pt. "Znajome twarze" (hiszp.: "Rostros familiares") autorstwa Federico Pavlovsky'ego z 18 grudnia 2017 r. o zbrodni w Jedwabnem wykorzystała zdjęcie pomordowanych polskich żołnierzy podziemia niepodległościowego.

Reklama

"Połączenie tych dwóch wątków: informacji o zbrodni na Żydach w Jedwabnem w czasie okupacji niemieckiej oraz przedstawienie poległych żołnierzy podziemia niepodległościowego jest manipulacją, działaniem na szkodę narodu polskiego i naruszeniem dobrego imienia polskich żołnierzy. To celowe nadużycie, które ma potwierdzić i utwierdzić w czytelnikach polski antysemityzm" - oświadczyła RDI.

"Odrzucamy cenzurę"

W sobotę zaniepokojenie w sprawie pozwu wyraziło Stowarzyszenie Dziennikarzy Argentyńskich (ADEPA), które skupia redakcje, wydawców gazet, czasopism i portali internetowych. "Pozew przeciwko Pagina12 w związku z nową polską ustawą na temat Holokaustu niepokoi ADEPA" - napisało stowarzyszenie na Twitterze.

Z kolei w poniedziałek do pozwu odniósł się Syndykat Prasy z Rosario (El Sindicato de Prensa Rosario), który zrzesza dziennikarzy z południa prowincji Santa Fe, gdzie leży miasto Rosario. "Syndykat Prasy z Rosario wyraża zaniepokojenie z powodu próby penalizacji oraz cenzury i odrzuca ją" - czytamy w oświadczeniu, zamieszczonym na stronie Pagina12. Według Syndykatu celem nowelizacji ustawy o IPN, która weszła w życie 1 marca, jest "nałożenie, na poziomie światowym, 'prawnego kagańca', by nie informowano o Holokauście ani nie rozprzestrzeniano danych na jego temat".

Syndykat porównuje pozew RDI do działań prawnych w Turcji przeciwko osobom lub redakcjom, które wypowiadają się na temat ludobójstwa Ormian. Pozew "jest sprzeczny z prawem do wolności wypowiedzi i informacji, rozumianych jako prawa człowieka (...), a także z prawem do prowadzenia dochodzeń, do tworzenia pamięci historycznej" na temat zbrodni przeciw ludzkości, która byłaby "wspólna i światowa" - twierdzi.

Zaapelowano do światowych organizacji zajmujących się wolnością wypowiedzi i obroną praw człowieka, by "w najmocniejszych słowach" potępiły tę "próbę cenzury, uciszania głosów i wprowadzenia kultury ukrywania, kłamstw i strachu przed publikowaniem".

Argentyńczycy o celu nowelizacji

Tymczasem w niedzielę dziennik Pagina12 skrytykował pozew RDI, który według niego pokazuje, że celem nowelizacji ustawy o IPN jest "zakazanie dyskusji o polskim udziale w zabijaniu Żydów, w ramach lokalnego antysemityzmu".

Zbrodnia w Jedwabnem "jest jedną z najlepiej udokumentowanych, zarówno przez powojenne sądy, pod sowieckimi rządami, jak i w skrupulatnej dokumentacji niemieckich okupantów" - dodaje gazeta.

"Obecny polski rząd próbuje wymazać przyjętą i rozstrzygniętą kwestię, że nazistowska inwazja oprócz innych strasznych konsekwencji skutkowała nasileniem lokalnego antysemityzmu" - podkreśla.

"W tym trudnym kontekście należy dostrzegać i doceniać wiele przypadków Polaków, którzy ratowali i bronili swych żydowskich sąsiadów" - dodaje Pagina12. Według gazety trzeba też dostrzec rolę Reduty Dobrego Imienia, która ją pozwała i której "nazwa jest parodią północnoamerykańskiej żydowskiej organizacji broniącej praw człowieka, Ligi Przeciwko Zniesławieniu". "Ten typ przywłaszczenia nazwy jest klasyczną kpiną skrajnej prawicy" - uważa "Pagina12".

Dowiedz się więcej na temat: Reduta Dobrego Imienia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama