Reklama

Reklama

Amerykański senator "rozczarowany" Unia Europejską w sprawie Nord Stream 2

"Jestem rozczarowany, że Unia Europejska nie podjęła kroków, by zablokować budowę gazociągu Nord Stream 2" - powiedział w rozmowie z PAP senator Partii Demokratycznej Chris Murphy.

"Jestem głęboko rozczarowany, że Unia Europejska nie podjęła swoich kroków, by zablokować gazociąg, bo dla Stanów Zjednoczonych to trudne, jeśli nie niemożliwe, by to zrobić. To nie jest nasz gazociąg" - uznał reprezentujący stan Connecticut parlamentarzysta.

Reklama

Murphy podkreślił, że podobnie "jak wielu jego kolegów z dwóch partii" jest przeciwnikiem Nord Stream 2. Uznał jednak, że "na tym etapie będzie już bardzo ciężko zablokować" budowę gazociągu.

"Musimy znaleźć sposób, by walczyć z Rosją na frontach, gdzie mamy znaczne różnice, ale również współpracować czy to w przypadku prób odwodzenia Iranu od broni nuklearnej czy w działaniach antyterrorystycznych" - stwierdził w rozmowie z PAP po debacie w waszyngtońskim think tanku Atlantic Council.

Senator przyznał, że "jest daleko do wyłonienia" kandydata Demokratów w wyborach prezydenckich w USA 2020 roku. W związku z tym ciężko jest mu spekulować na temat polityki ewentualnego prezydenta z ramienia Demokratów.

W grudniu prezydent USA Donald Trump podpisał ustawę o budżecie Pentagonu na 2020 rok, w którą wpisano m.in. sankcje na firmy budujące gazociąg Nord Stream 2. O krok taki zabiegał m.in. republikański senator Ted Cruz.

Sankcje dotyczą operatorów statków prowadzących prace na głębokościach 30 metrów i większych. Obejmują zakaz wjazdu na terytorium Stanów Zjednoczonych oraz zamrożenie środków. W konsultacji z ministerstwem finansów Departament Stanu USA ma 60 dni na przedstawienie Kongresowi listy podmiotów, które obejmą sankcje.

Unia Europejska potępiła amerykańskie sankcje

W związku z amerykańskimi restrykcjami szwajcarsko-duńska firma Allseas biorąca udział w budowie Nord Stream 2 zawiadomiła, że wstrzymała prace przy budowie rurociągu. Pod koniec grudnia poinformowała, że nie planuje wznawiać prac przy jego budowie.

Unia Europejska potępiła amerykańskie sankcje wobec firm zaangażowanych w budowę gazociągu Nord Stream 2. "Zasadniczo Unia Europejska sprzeciwia się nałożeniu sankcji na europejskie firmy prowadzące legalną działalność" - oświadczył rzecznik KE Stefan de Keersmaecker.

Według Nord Stream 2 AG, spółki budującej gazociąg NS2, jest on ukończony w 93 procentach, do ułożenia pozostaje 160 km rurociągu.

Rosyjski minister energetyki Aleksandr Nowak zapowiedział, że Nord Stream 2 zostanie uruchomiony do końca 2020 roku. Potwierdził zarazem, że do dokończenia budowy tej magistrali Rosja wykorzysta własny statek. Część ekspertów uważa, że sankcje USA mogą jednak na długo sparaliżować cały projekt.

Z Waszyngtonu Mateusz Obremski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy