Reklama

Reklama

Amerykańscy kongresmeni apelują w liście do Andrzeja Dudy

Zespół ds. Zwalczania Antysemityzmu w amerykańskim Kongresie zaapelował w liście do Andrzeja Dudy, by prezydent odrzucił nowelizację ustawy o IPN - informuje "Rzeczpospolita" w internetowym wydaniu.

W liście do Andrzeja Dudy ośmioro kongresmenów napisało, że nowelizacja ustawy "może mieć wpływ na dialog, stypendia i odpowiedzialność w Polsce za Holokaust".

Reklama

"Dodatkowo niepokojący jest fakt, że ustawa została przegłosowana w dniu Międzynarodowej Pamięci o Holokauście - dniu, w którym cały świat mówi o okropności Holokaustu i zapewnia, że takie sytuacji się już nigdy nie powtórzą" - piszą Amerykanie.

Kongresmeni zwrócili uwagę, że wiedza o cierpieniu Polaków znajdujących się pod niemiecką okupacją jest powszechna. Podkreślili też w liście ważną rolę osób, którym przyznano odznaczenie "Sprawiedliwych wśród Narodów Świata".

"Musimy jednak wziąć pod uwagę liczne, udokumentowane przypadki Polaków, którzy pośrednio lub bezpośrednio pomagali nazistom w zabijaniu Żydów. Uznawanie za niezgodne z prawem każdego przypadku mówienia o tym byłoby niesprawiedliwością" - czytamy w apelu amerykańskich kongresmenów, którzy jednocześnie radzą, by bardziej skupić się na edukacji, niż karaniu.

"Mamy nadzieję, że prezydent opowie się przeciwko tej ustawie i zawetuje ją. Oczekujemy zaangażowania i odpowiedzi" - podsumowują w liście do Andrzeja Dudy amerykańscy kongresmeni.

Przypomnijmy, że Sejm przyjął w piątek nowelizację ustawy o IPN, zgodnie z którą, każdy, kto publicznie i wbrew faktom przypisuje polskiemu narodowi lub państwu polskiemu odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za zbrodnie popełnione przez III Rzeszę Niemiecką lub inne zbrodnie przeciwko ludzkości, pokojowi i zbrodnie wojenne, będzie podlegał karze grzywny lub pozbawienia wolności do lat trzech. Taka sama kara grozi za "rażące pomniejszanie odpowiedzialności rzeczywistych sprawców tych zbrodni".

Jeśli sprawca działałby nieumyślnie, podlegałby karze grzywny lub ograniczeniu wolności. Nie byłoby przestępstwem popełnienie tych czynów "w ramach działalności artystycznej lub naukowej". 

Nowy przepis ma się stosować do obywatela polskiego oraz cudzoziemca - "niezależnie od przepisów obowiązujących w miejscu popełnienia czynu".

Nowelizację ustawy o IPN skrytykowali izraelscy politycy. Spotkanie z marszałkiem Senatu odbyła w środę w tej sprawie ambasador Anna Azari.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje